nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Re: nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez romi » 01 Paź 2013, 15:40

Witaj
Niestety znalazłeś się w tej grupie pacjentów dla której chemioterapia jest bardzo trudnym czasem do przejścia. Szczęście, że masz dobra opiekę i co najważniejsze lekarzy którzy znają się na tym co robią. Dowodem jest to, że mimo dramatycznego spadku poziomu białych krwinek podano Ci bleomycynę i tak właśnie powinno być. Włączenie czynnika wzrostu granulocytów też było właściwym posunięciem, w trzecim kursie również powinieneś mieć podany Neupogen.
Co do ostatniego kursu to moim zdaniem powinieneś go spędzić w szpitalu, mimo wstrętu o którym piszesz. To ułatwi Ci przejście przez ten cykl. Masz motywację i to na pewno ułatwi Ci te ostatnie trudne dni.
Będziemy czekać na dalsze wiadomości, bo po zakończeniu leczenia będziesz miał robione badania które ocenią jego skuteczność i będzie wiadomo co dalej.
Powodzenia i dobrego samopoczucia
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez mada » 01 Paź 2013, 17:42

Witaj
A my trzymamy kciuki, żebyś ten ostatni cykl przeszedł spokojnie:) Życzę Ci wytrwałości, wszak to końcówka a potem tylko..zdrowia, zdrowia:)
Pozdrawiam cieplutko-mada
Awatar użytkownika
mada
 
Posty: 110
Rejestracja: 28 Lip 2013, 10:03
Miejscowość: Częstochowa

Re: nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez cfan » 20 Paź 2013, 13:16

Czesc wszystkim odwiedzajacym moj temat.
Chcialem podziekowac za odpowiedzi po ostatnim poscie. romi spedzilem pierwszy tydzien 3kursu w szpitalu, teraz wrecz nienawidze tego miejsca :roll: ale na powaznie to wpompowali we mnie ogromne ilosci plynow, bylem podlaczony okolo 20 godzin dziennie wiec naprawde mam dosyc. W drugim tygodniu stosowalem neupogen ponownie i mam cicha nadzieje ze i tym razem pomogl, choc juz dzis czuje ze jest kiepsko tzn. spuchniete dziasla i hemoroidy, podobnie jak w pierwszym cyklu. Licze ze wyniki z krwi beda lepsze tym razem i nie wzrosnie goraczka. Jesli to sie jednak stanie znow bede musial przeprowadzic walke z samym soba aby zostac w szpitalu.
Najistotniejsze jest jednak to ze moje zyly sa w oplakanym stanie. Nie wiem czy dobrze sie wyraze ale powiem ze chemia wypalila moje zyly. Minal tydzien od podania bleomecyny i w miejscu gdzie to bylo zrobione jest siniak, a raczej krwiak ale co gorsze odcinek tej zyly 5 cm wczeniej jest zaczerwieniony i dosc bolesny. Ogolnie tej reki nie jestem w stanie wyprostowac ze wzgledu na bol. Z druga reka jest niewiele lepiej, tzn. owszem dam rade ja wyprostowac, ale ogolnie boli na calej dlugoscii, od ramienia po nadgarstek, sa widoczne siniaki wzdluz zyl i oczywiscie w miejscu zgiecia w lokciu. Przy poniedzialkowym wlewie bleomecyny rozmawialem z lekarzem i po tabletkach przeciwbolowych kontynuowalismy wlew. Roznica jest taka ze przychodzac do szpitala w ostatni poniedzialek moja prawa reka byla co prawda pokluta i zmeczona, ale nie bolala az tak. dzis nie moge jej wyprostowac. Szczerze nie wyobrazam sobie pomiaru cisnienia, a co dopiero wklucia igly.
Ten tydzien byl dla mnie ciezki jak zwykle w drugim tygodniu cyklu, czulem sie fatalnie. Tak naprawde dopiero od wczoraj czuje sie lepiej, ale przez wszystkie te dni musze brac tabletki przeciwbolowe zeby spac ze wzgledu na zyly. Jutro w planie ostatni wlew bleomecyny.
Pytanie do Was o porade, co robic? Zacisnac zeby i choc nie wiem ktora zyla wlac bleomecyne, poczekac tydzien i liczyc na to ze bol bedzie mniejszy, a moze odpuscic ostatni wlew?
Dodam ze na 7 listopada mam termin tomografii i juz teraz zastanawiam sie czy to nie za szybko ze wzgledu na jakosc zyl.
Pozdrawiam wszystkich ktorzy czytaja moje posty, dzieki za zainteresowanie. wielkie dzieki za wszystkie porady i cieple slowa.
cfan
 
Posty: 8
Rejestracja: 06 Lip 2013, 11:25

Re: nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez daro » 20 Paź 2013, 14:11

Teraz już będzie tylko lepiej, a potem wiele lat w zdrowiu!!!
Powodzenia!
daro
 
Posty: 91
Rejestracja: 01 Wrz 2012, 23:00

Re: nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez romi » 20 Paź 2013, 17:32

Witaj
Zacisnąć zęby i przyjąć ostatnią dawkę bleomycyny. Później walczyć z żyłami i z bólem. Tomografia 7 listopada to dobry termin, może tydzień później byłby lepszy, ale dwa tygodnie po zakończeniu chemii to nieźle. Gorzej, że znowu będziesz kłuty.
Czekamy na dobre wyniki.
Powodzenia
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez Adrian1975 » 20 Paź 2013, 18:24

cześć,

na bolące żyły kup sobie maść lub żel z wyciągiem z kasztanowca, powinna nieco załagodzić dolegliwości żylne

Adrian
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez Diabeł » 20 Paź 2013, 18:47

Rób tak jak Ci radzi Romi, a wszystko będzie OK :)

Pozdrawiam i trzymam kciuki.
Diabeł
 
Posty: 75
Rejestracja: 16 Mar 2013, 23:31

Re: nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez m9nika » 20 Paź 2013, 20:55

Witam
Niestety żyły boleśnie reagują na chemię i dlatego zalecane jest stosowanie maści (np. z heparyną) w celu złagodzenia skutków.
Natomiast każde przesunięcie terminów, niestety wpływa na zmniejszenie skuteczności leczenia, dlatego tak ważne jest ich przestrzeganie. Więc bądź dzielny! :)
Na utrzymanie porządku w jamie ustnej Arek dał przepis
arek napisał(a):Mam świetny przepis na utrzymanie porządku w jamie ustnej w trakcie chemii. Otrzymałem od siostry z oddziału, która miała wiele lat doświadczenia na hematologii.
W przypadku wystąpienia problemów:
1. 3 tabletki nystatyny rozpuścić w 100ml wody. po ok 30 min dodać 1 opakowanie Aftin lub 5ml gliceryny. Wstrząsnąć i płukać jamę ustną 3xdziennie (działa super!).
2.50ml wody utlenionej+50ml wody - do płukania
3.parzona kora dębu - do płukania
4. salviasept cy cuś takiego

W przypadku wystąpienia "paskudztwa" stosujemy 1+2+3+4 naprzemiennie + ogórki kiszone:)
Zapobiegawczo - myślę że 2-4+ ogórki też dadzą radę.

Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez cfan » 20 Lis 2013, 16:37

Witam wszystkich serdecznie.
Na poczatek najwazniejsze: wszystkie 'znaki na niebie i ziemi' wskazuja ze dzieki chemii udalo sie pokonac raka :D :D :D
Wezel chlonny z 15mm powrocil do normalnych rozmiarow tzn wedlug lekarzy ciezko go teraz znalezc, dodatkowo markery rakowe krwi tak jak podczas calej choroby w normie. ogolnie caloksztalt jest bardzo pozytywny od strony onkologicznej. najblizsze badania mam wyznaczone na luty 2014 i mam nadzieje do tego czasu nie odwiedzac szpitali.
Tak jak juz wczesniej opisywalem chemioterapia nie byla dla mnie latwym doswiadczeniem. Po ostatnim kursie moje rece potrzebowaly czasu abym mogl je wyprostowac poprzez bol zyl. Tu dziekuje wszystkim za porady. po kilku tygodniach rece mam sprawne, czasami pojawia sie sporadycznie bol ale jest krotkotrwaly, zdarza sie gdy podnosze swoje dwuletnie szczescie, ale wydaje mi sie ze i z tym jest lepiej. Energia powraca, sily tez. jest daleko od normy ale zdecydowanie lepiej niz trzy tygodnie temu. zdarzylo mi sie nawet w tym tygodniu ogolic - czynnosc, o ktorej zapomnialem po pierwszym tygodniu chemii.
Jednak najistotniejszym w tej chwili jest : zakrzep w zyle glebokiej ktory lekarze odkryli podczas wykonywania tomografi. Automatycznie zostalem zatrzymany w szpitalu na 5 dni obserwacji. Podano mi lek Innohep w postaci zastrzykow w brzuch. Przed wyjsciem do domu mialem robione usg w miejscu skrzepu, zakrzepu( sam nie wiem jak to nazwac).Badanie to nie wykazalo zbyt wiele, moze jedynie ze krew przeplywa prawidlowo choc tu kompletny brak mojej wiedzy mogl spowodowac pominiecie jakiegos istotniejszego detalu. Leki te przyjmuje do dzis, mam juz tygodniowa praktyke w kluciu swojego brzucha ;) Planowane leczenie to okres 6 miesiecy uzaleznione od wynikow tomografii. Jak rozumiem lek ten ma zabezpieczyc przed tworzeniem sie zatoru. Natomiast sam skrzep powinnien sie rozpuscic z czasem.
Tuz przed tomografia, przy zakladaniu welfronu i pobieraniu krwi mialem chwilowe problemy. spadlo mi cisnienie krwi, a sam zaczelem tracic przytomnosc, do tego zmienilem kolor na niebieski i troszke mna 'potelepalo'. ta sytuacja wprowadzila troche zamieszania na oddziale w szpitalu i zastanawiam sie czy laczac to z wynikiem tomografii, stalo sie to przyczyna mojej pieciodniowej obserwacji.
Przyjmujac dotychczasowe postepowanie moich lekarzy prowadzacych zdaje sie na ich wiedze i umiejetnosci, a co za tym idzie kluje sie w brzuch raz dziennie i wracam do zdrowia z kazdym dniem:) wedlug zalecen : mam zyc normalnie, dobierajac wysilek do mozliwosci. Tak wiec daje sobie te 3 miesiace na odpoczynek od pracy, opiekujac sie corka i cieszac sie ze te kilka ciezkich miesiecy dalo pozytywny efekt.
pozdrawiam Was wszystkich, dziekuje za wszelkie porady i zycze duzo zdrowia :!: , bo bez tego to za duzo zrobic sie nie da.
cfan
 
Posty: 8
Rejestracja: 06 Lip 2013, 11:25

Re: nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez kaziu1 » 20 Lis 2013, 20:50

Cieszę się, iż wszystko idzie w dobrym kierunku.
Pozdrawiam.
kaziu1
 
Posty: 103
Rejestracja: 24 Wrz 2013, 16:09

PoprzedniaNastępna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości

cron