Jestem już po pierwszym cyklu BEP, Na początku miałem jeszcze sprawdzone markery i ponieważ urosły, to zapadła decyzja o 3xBEP.
W szpitalu byłem 8 dni, bo z powodu dużej odległości do domu przetrzymali mnie do pierwszej dolewki. Muszę przyznać, ze te 8 dni w szpitalu, to jak dla mnie bardzo męczące, pomimo że szpital oferuje dobre warunki. Jednak w domu najlepiej. Obecnie czuję się nienajgorzej, ale w szpitalu zupełnie odrzuciło mnie od jedzenia. Coś tam w siebie wmuszałem, ale z marnym rezultatem. Miałem też duże problemy z bezsennością. Od poniedziałku kolejny pobyt w szpitalu.
pozdrawiam