przez romi » 26 Maj 2020, 19:05
Obserwacja wymaga dyscypliny i terminowych badań, pacjent unika skutków ubocznych chemioterapii, nie zmienia się stan zaawansowania w przypadku nawrotu. Trzeba spojrzeć pozytywnie, tylko jeden na 5-6 pacjentów ma wznowę, dlaczego akurat Ty masz być tym pechowcem. Z każdym rokiem maleje szansa na nawrót. Nie ma karencji na poczęcie dziecka, nie ma ryzyka bezpłodności. Niestety dla niektórych jest dużym obciążeniem psychicznym i wybierają leczenie. Niestety również w przypadku wznowy leczenie jest bardziej uciążliwe według schematu BEP który może powodować poważniejsze skutki uboczne.
Przyjęcie karboplatyny zmniejsza ryzyko nawrotu, ale nie redukuje go do zera. Komfort psychiczny jest pewnie lepszy, bo "zrobiłem co mogłem, aby rak nie wrócił". Mogą pojawić się skutki uboczne. Po leczeniu również prowadzona jest obserwacja i wymagane są badania, obowiązuje 2-letnia karencja na poczęcie dziecka.
W Polsce przyjęto model, że w takich przypadkach decyduje pacjent, na zachodzie taki przypadek jak Twój byłby zakwalifikowany przez lekarza do obserwacji, ale tam poziom opieki jest inny niż u nas i leczenie wdraża się wtedy, kiedy jest ono konieczne. Chemioterapia jest leczeniem bardzo inwazyjnym i jest to duże obciążenie dla organizmu.
Tę trudną decyzję pacjent musi podjąć samodzielnie, bez nacisków ani sugestii. Twoja decyzja będzie najlepsza, bo będzie Twoja. Na forum sporo na ten temat napisano, tylko czytać.
Pozdrawiam