Informacje, które tutaj się pojawiają wymagają sprostowania, ponieważ nie mają odniesienia do aktualnych standardów leczenia.
vader777 napisał(a):Potwierdzam co mówi mistrz,sam miałem dostać BEP(którego w końcu i tak nie dostałem)i o ile dr.Saorsiek zalecał 1 cykl to Łukasz Kwinta z Krakowa mówił że powinno być 3xBEP,ale że minęło 7miesięcy uznał to za zbyteczne po tak długim czasie i została obserwacja.
3xBEP podaje się tylko i wyłącznie w zaawansowanym stanie:
- IS do IIIA w przypadku nienasieniaka
- w rokowaniu dobrym w przypadku zaawansowanego nasieniaka (IIA - III)
Podanie 3xBEP w Twoim przypadku byłoby rażącym błędem lekarskim. Nie ma czegoś takiego jak wybór pomiędzy obserwacją a 3xBEP. 3 BEPy można dostać tylko w zaawansowanym stanie, a obserwację prowadzić jeśli nie ma w badaniach oznak rozsiewu choroby. Te dwie rzeczy się wykluczają.
miszcz napisał(a):Ogólnie są dwie "szkoły" w zakresie leczenia:
- jedna to postępowanie według wytycznych bez względu na wszystko i unikanie chemioterapii, jeśli to tylko możliwe.
- druga to traktowanie każdego przypadku indywidualnie i, jeśli zachodzi potrzeba, "nadleczenie" w stosunku do wytycznych.
Nie ma czegoś takiego jak dwie szkoły. Proszę nie wprowadzajcie tu ludzi w błąd. Indywidualne podejście (czyt. indywidualna interpretacja wytycznych lub odstępstwa od nich) to rzadkość i wymagane jest tylko w wyjątkowych sytuacjach. Obecność kosmówczaka czy raka embrionalnego nie jest taką okolicznością.
W żadnym wypadku nie można też mówić, że nadleczenie jest czymś dobrym. Chemioterapia to nie jest paracetamol, a i paracetamolu nikt nie bierze, bo np. może rozboli nas jutro głowa czy wydaje nam się, że dostaniemy gorączki.
miszcz napisał(a):Jak pokazują przykłady z forum, leczenie według wytycznych nie zawsze jest wystarczające. Również często lekarze sugerują aktywną obserwację, a potem okazuje się, że jest wznowa, co jest szczególnie dotkliwe w przypadku nasieniaka, kiedy wystarczyłoby podać 1-2 wlewy karboplatyny.
Żaden lekarz nie obieca pacjentowi przy aktywnej obserwacji, że na pewno nie dojdzie do wznowy. Każdy pacjent podejmujący z lekarzem taką decyzję jest informowany o ryzyku (a przynajmniej każdy powinien być poinformowany). Wytyczne wskazują w takim przypadku dwie opcje i obydwie są poprawne. Wybiera się taką opcję, którą pacjent jest w stanie zaakceptować.
miszcz napisał(a):Możecie pozostać przy 1xBEP i mieć szczęście, ale jeśli będzie wznowa, to wtedy ciężka chemioterapia 4xTIP i niekorzystne rokowania, bo trafiło się bardzo agresywne utkanie.
To nie jest kwestia szczęścia tylko zasadności postępowania w danym stanie zaawansowania. Oczywiście, że zdarza się czasem chemoopornosc. Ale jeśli taka by wystąpiła to czy to będzie 1 czy 2 cykle BEP to nie będzie miało to najprawdopodobniej większego wpływu. Też należy uwzględnić, że nie ma w tym momencie dodatkowych ryzyk - brak angioinwazji, czyste TK, markery które spadły książkowo. 1x BEP jest więc w tym przypadku tą opcją „grubego kalibru”.
No i jest nieprawdą, że po podaniu 1x BEP jako leczenie adjowantowe to podaje się od razu TIPy jako leczenie w przypadku wznowy. TIPy podaje się w drugiej linii leczenia. A po chemii adjuwantowej stosuje się pierwszą linię.
Wytyczne są po to aktualizowane na podstawie tysięcy leczonych przepadków, żeby znaleźć najskuteczniejszą metodę leczenia, która będzie jak najmniejszym obciążeniem dla organizmu. I należy dążyć do bezwzględnego stosowania sie do nich, kiedy tylko to możliwe. Wszystko inne (zarówno za dużo jak i za mało) jest działaniem na szkodę pacjenta, niosącym ryzyko niepotrzebnych, często groźnych powiklan, lub nieskutecznego leczenia, co w konsekwencji może doprowadzić do niepotrzebnej śmierci.
teratoma immaturum, carcinoma embryonale 80%, seminoma, IGCN / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016