Rak jądra (rak zarodkowy 95% + guz pęcherzyka żółtkowego 5%)

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Rak jądra (rak zarodkowy 95% + guz pęcherzyka żółtkowego 5%)

Postprzez Bantrade » 24 Lut 2020, 02:36

Cześć,
Nadszedł czas kiedy i ja, muszę i chcę się z wami podzielić moją historią oraz poprosić o radę.
Moja nieprzyjemna znajomość z tym sabotażystą rozpoczęła się 6 września 2018r, kiedy to od lekarza specjalisty urologa dowiedziałem się, że moje problemy przy siedzeniu, uczucie dyskomfortu w pachwinie i ból jąder spowodowane są przewlekłym bakteryjnym zapaleniem prostaty oraz guzem o rozmiarze 10x13 mm umiejscowionym w lewym jądrze.

Ale zacznijmy od początku: Pierwszy raz by skontrolować jądra pojawiłem się u urologa w 2011 roku, było to spowodowane bardzo dużą różnicą w wymiarach moich jąder. Byłem bardzo niechętny do tej wizyty lecz zostałem „przymuszony” do niej przez starszych kolegów z pracy. W trakcie dniówki poruszyli temat raka jądra u znajomego, a ja przysłuchując się tej rozmowie powiedziałem, że mam podobne objawy – nie odpuścili i dopilnowali żebym umówił się na wizytę u urologa.
Moje prawe jądro było znacznie większe od lewego, przez co wydawało mi się, że z właśnie z nim jest coś nie tak. Udałem się więc do urologa (było to w szpitalu w Jaworznie). Podczas wizyty dowiedziałem się, że prawe jądro jest prawidłowe, a lewe jest nieprawidłowe i zbyt małe. Urolog zrobił mi USG, lecz miał wtedy dostęp tylko do głowicy do jamy brzusznej… Stwierdził, że prawe jest prawidłowe a lewe jest uszkodzone i może powoli zanikać. Stwierdził, że nie mam się czym przejmować, dał mi skierowanie na spermiogram, od tak na wszelki wypadek… wynik badania był prawidłowy i nie budził zastrzeżeń. Skoro lekarz powiedział, wszystko w porządku to temat brzydko mówiąc olałem. Rozpocząłem studia i zapomniałem o tym.
Przez ten czas miałem różne dziwne objawy np. przez kilka lat występowały u mnie wieczorne stany podgorączkowe do 37,5, później pojawiły się też jakieś sporadyczne bóle pleców i częste mdłości. Myślałem, że to wszystko było przez przemęczenie: bo praca (czasem podnosiłem rzeczy ważące więcej niż ja), bo studia (stres, spałem dziennie po 4-6 godzin), generalnie byłem chudy :) mały :) ale nie do zajechania – przynajmniej tak mi się wydawało. Zacząłem robić badania z krwi i sprawdzać wszystko po kolei. Jednakże co bym nie skontrolował: nerki, wątroba wszystkie wyniki w środku skali. Zdrowy jak koń czego szukać - lekarze patrzyli na mnie jak na zagłodzonego hipochondryka. Chudy jesteś może na siłownie byś zaczął chodzić – wszystko Ci przejdzie. Jądro od czasu do czasu pobolewało, ale po niedługim czasie ból mijał więc tym się nie chwaliłem no przecież zanika i tak ma być.
W lipcu 2018 zacząłem staż (dwa dni w tygodniu) w firmie pod Warszawą, przy mojej zawziętości dojazd z okolic Katowic to był pryszcz. Jednak z tygodnia na tydzień przejazd robił się coraz cięższy. Pewnego dnia doszedłem do granicy, w drodze powrotnej oblewały mnie poty, ręce zaczęły się trząść - ledwo wróciłem do domu z dwugodzinnym postojem na stacji benzynowej wymiotami i zawrotami głowy.
Do września schudłem prawie 10 kg, i przy 173 kg ważyłem już 49 kg. Uparcie szukając powodu trafiłem na to forum skojarzyłem fakty i poszedłem ponownie do urologa tym razem z „górnej półki”. Po 30 minutach przesłuchania, podczas którego wypytał mnie o takie rzeczy, że stwierdziłem iż moje życie musiało być nudne :P. Zrobił mi USG jądra i brzucha. Zrobił się poważny, wykonał dwa telefony szukając miejsca na oddziale – dotarło do mnie, że jednak sytuacja jest poważna. Diagnoza guz jądra i operacja w najkrótszym możliwym terminie…

Na zabieg czekałem kilka dni. Potem dość szybko był wynik histopatologii: (szczegóły uzupełnię w niedługim czasie).
Wynik histopatologii: Rak zarodkowy 95% i guz pęcherzyka żółtkowego 5%

Opis leczenia (pT2N2S1M0 L1PN0R0)

2018.09.11 - Badanie krwi [Lab diagnostyka]
LDH: 225 U/I [135-225]
b-HCG: 0,12 mlU/ml [<2]
AFP: 2,63 IU/ml [0,0-5,0]

2018.09.13 - Badanie krwi [Lab urologia] ------ Usunięcie jądra
LDH: 216 U/I [135-225]
b-HCG: <0,1 mlU/ml [<2]
AFP: 3,23 IU/ml [0,0-5,8]

2018.09.19 - Badanie krwi [Lab diagnostyka]
LDH: 208 U/I [135-225]
b-HCG: <0,1 mlU/ml [<2]
AFP: 2,04 IU/ml [0,0-5,0]

2018.09.25 - Badanie krwi [Lab diagnostyka]
LDH: 215 U/I [135-225]
b-HCG: 0,12 mlU/ml [<2]
AFP: 2,91 IU/ml [0,0-5,0]

2018.10.01 - TK (kl. pierś. + brzuch + miednica) - wyk. w S.U. Kraków
„Poniżej i do przodu od żyły nerkowej lewej, okołoaortalnie, widoczna jest dobrze ograniczona struktura miękkotkankowa wym. 30x20mm, bez cech wzmocnienia pokontrastowego budząca podejrzenie obecności meta… węzła chłonnego.” Opis S.U. Krk
Opis powtórny
„Widoczny pojedynczy, zmieniony przerzutowo węzeł chłonny zaotrzewnowy, przyaortalny lewy 22x28x30mm, pozostałe narządy jamy brzusznej i miednicy oraz klatki piersiowej prawidłowe.”

2018.10.22 - Badanie krwi [Lab onkologia]
LDH: 262 U/I [135-225]
b-HCG: 0,221 mlU/ml [<2]
AFP: 5,89 IU/ml [0,0-5,8]

2018.10.30 - Badanie krwi [Lab onkologia]
b-HCG: <0,1 mlU/ml [<2]
AFP: 6,25 IU/ml [0,0-5,8]

2018.10.31 - 11.05 - 1 cykl BEP

2018.11.07 - wlew bleomecyny

2018.11.14 - wlew bleomecyny

2018.11.20 - Badanie krwi [Lab onkologia]
b-HCG: <0,1 mlU/ml [<2]
AFP: 1,5 IU/ml [0,0-5,8]

2018.11.21 - 11.26 - 2 cykl BEP

2018.11.28 - wlew bleomecyny

2018.12.05 - wlew bleomecyny

2018.12.11 - Badanie krwi [Lab onkologia]
b-HCG: <0,1 mlU/ml [<2]
AFP: 2,03 IU/ml [0,0-5,8]

2018.12.12 - 12.17 - 3 cykl BEP

2018.12.19 - wlew bleomecyny

2018.12.27 - wlew bleomecyny

2019.01.04 - Badanie krwi [Lab diagnostyka]
LDH: 310 U/I [135-225]
b-HCG: <0,1 mlU/ml [<2]

2019.01.07 - Badanie krwi [Lab diagnostyka]
LDH: 247 U/I [135-225]
AFP: 2,00 IU/ml [0,0-5,0]

2019.02.01 - Badanie krwi [Lab onkologia]
LDH: 196 U/I [135-225]
b-HCG: 0,207 mlU/ml [<2]
AFP: 1,86 IU/ml [0,0-5,8]

2019.02.18 - TK (kl. pierś. + brzuch + miednica + głowa) - wyk. w C.O. Gliwice
wykonana po 7 tygodniach od ostatniego wlewu chemii
„Zaotrzewnowo na poziomie naczyń nerkowych po stronie lewej do przodu od żyły nerkowej widoczny jest niejednorodny węzeł chłonny o wymiarach 10x8 mm o zatartych obrysach. Znacznie mniejszy niż w badaniu poprzednim.
…
Obraz TK głowy w granicach normy”

2019.03.01 - Badanie krwi [Lab onkologia]
LDH: 185 U/I [135-225]
b-HCG: < 0,1 mlU/ml [<2]
AFP: 1,76 IU/ml [0,0-5,8]

2019.04.01 - Badanie krwi [Lab onkologia]
LDH: 176 U/I [135-225]
b-HCG: < 0,1 mlU/ml [<2]
AFP: 1,56 IU/ml [0,0-5,8]

2019.04.15 - MR jamy brzusznej „do TK z 18.02.2019” wyk. Gliwice ul. Radiowa
„Opisywany poprzednio podejrzany radiologicznie węzeł chłonny sąsiadujący z lewą żyłą nerkową wykazuje niewielką regresję wymiarów – mierzy obecnie w płaszczyźnie poprzecznej 9x6mm”
Opis powtórny
„W badaniu MR z dnia 15.04.2019r węzeł ten zmniejszył się do wymiarów w granicach normy - 9x7mm. pozostałe węzły chłonne oraz narządy w badanym obszarze prawidłowe.”

2019.05.15 - Badanie krwi [Lab onkologia]
LDH: 171 U/I [135-225]
b-HCG: < 0,1 mlU/ml [<2]
AFP: 1,61 IU/ml [0,0-5,8]

2019.06.10 - TK (kl. pierś. + brzuch + miednica) - wyk. w C.O. Gliwice
„Obecnie nie stwierdza się powiększonych, podejrzanych radiologicznie węzłów chłonnych. W obu płucach widoczne są drobne zwłóknienia. W ocenie porównawczej wyraźna regresja zmian węzłowych przestrzeni zaotrzewnowej.”

2019.06.28 - Badanie krwi [Lab onkologia]
LDH: 179 U/I [135-225]
b-HCG: < 0,1 mlU/ml [<2]
AFP: 1,36 IU/ml [0,0-5,8]

2019.09.17 - Badanie krwi [Lab onkologia]
LDH: 166 U/I [135-225]
b-HCG: < 0,1 mlU/ml [<2]
AFP: 1,63 IU/ml [0,0-5,8]

2019.10.18 - Badanie krwi [Lab diagnostyka]
LDH: 190 U/I [135-225]
CRP: 0,84 mg/l
b-HCG: <0,1 mlU/ml [<2]
AFP: 1,51 IU/ml [0,0-5,0]

2019.10.22 - Badanie krwi [Lab diagnostyka]
LDH: 169 U/I [135-225]
CRP: <0,3 mg/l
Prokalcytonina 0,02 ng/ml

2019.10.25 - Badanie krwi [Lab diagnostyka]
LDH: 182 U/I [135-225]

2019.10.30 - Badanie krwi [Lab diagnostyka]
LDH: 169 U/I [135-225]

2019.11.05 - TK (brzuch + miednica + RTG Płuc) - wyk. w Magodent
„Pojedynczy węzeł chłonny aortalny lewy po ż.nerkową – 12x8 mm
…
Pojedynczy podopłucnowy guzek w segm.9 PL-3 mm.”
RTG płuc „Obraz płuc i serca prawidłowy”

2019.11.07 - Badanie krwi [Lab diagnostyka]
LDH: 168 U/I [135-225]

2019.11.14 - Badanie krwi [Lab onkologia]
LDH: 173 U/I [135-225]
b-HCG: < 0,1 mlU/ml [<2]
AFP: 1,78 IU/ml [0,0-5,8]

2020.02.06 - TK (brzuch + miednica) - wyk. w Magodent
„Węzeł chłonny aortalny lewy po ż. nerkową jak poprzednio – 12x8 mm
Gruczoł krokowy ze zwapnieniem”
…
Pojedynczy podopłucnowy guzek w segm.9 PL-3 mm.”
Wnioski: obraz stabilny

2020.02.19 - Badanie krwi [Lab diagnostyka]
LDH: 161 U/I [135-225]
b-HCG: < 0,1 mlU/ml [<2]
AFP: 1,50 IU/ml [0,0-5,0]

Pod koniec października miałem poważne zakażenie na drogach moczowych bakterią enterococcus faecalis - ten sam patogen co przed chemioterapią w prostacie. Listopadowa tomografia była wykonana jeszcze w trakcie silnej antybiotykoterapii. Konsultowałem to i specjaliści onkolodzy zgodnie stwierdzili, że może być to węzeł chłonny pozapalny.
Niepokoi mnie trochę fakt, że po 3 miesiącach węzeł jednak nie zniknął.

Pozdrawiam
nienasieniak / IIB / 3xBEP
Bantrade
 
Posty: 5
Rejestracja: 10 Paź 2018, 18:41

Re: Rak jądra (rak zarodkowy 95% + guz pęcherzyka żółtkowego

Postprzez mietekbrejt » 02 Mar 2020, 00:20

Ja miałem czysty rak zarodkowy jądra wykryty w 16r,4x ep w magodencie,też miałem przerzut na ten węzeł miedzyaortalny jak Ty {10x17}. Po chemi znacznie zmalał 8-10 mm i tak przez 3 lata był spokój,niestety po 3 latach coś mu odbiło i sobie urósł [25] Wiec dr. Sarosiek zarządził w tamtym roku RPLND u dr. Żaka ,okazało się że to potworniak dojrzały,czyli obyło się bez chemi. Więc myśle że też czeka Cię taka operacja gdy ten guz Ci się powiększy.
mietekbrejt
 
Posty: 12
Rejestracja: 09 Lut 2017, 09:51

Re: Rak jądra (rak zarodkowy 95% + guz pęcherzyka żółtkowego

Postprzez Grrr34 » 02 Mar 2020, 11:09

W nowotworach zarodkowych jadra po leczeniu chemioterapia często pozostają tak zwane zmiany rezydualne... Są to zazwyczaj zmiany martwicze, których organizm całkowicie nie zdołał usunąć... W przypadku nasieniakow granica to 30mm i wszystko powyżej powinno się usuwać, mi zostało po 3 Bepach które miałem 3 lata temu, węzeł 5mm(lub jakieś zwapnienie)

Natomiast Ty miałeś nie nasieniaka i tu granicą wynosi 10mm, więc ten Twoj jest prawie graniczny , patrząc w osi krótkiej, jego wielkość się nie zmienia.... Jednak czas od ostatniej chemii nie jest długi..... Dlatego jest jeszcze możliwość ze organizm sam go usunie z czasem lub ze jeszcze zmaleje
Grrr34
 
Posty: 183
Rejestracja: 08 Lut 2017, 21:51


Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 1 gość

cron