Cześć,
nienasieniak 2 lata temu, pt1, aktywna obserwacja. Do tej pory wszystko ok, mam aktualne markery ok, mam MRI jamy brzusznej ok, RTG klatki ok, wszystko ok oprócz jednej zmiany w MRI miednicy.
W stropie panewki lewego stawu biodrowego pojawiło się ognisko obrzęku szpiku wlk. do 20mm, o wysokim sygnale w DWI (niejednoznaczny sygnał w ADC), z pokontrastowym wzmocnieniem - zmiana niejednoznaczna. Poza tym objętne badaniem struktury kostne bez podejrzanych zmian ogniskowych.
We wnioskach w MRI mam: ze względu na wywiad w celu wykluczenia meta wskazana scyntygrafia / PET TK. Poza tym jak w opisie.
Reszta opisu jest ok, generalnie ja mam z prawym biodrem problemy od 15 lat - miałem jego martwicę (choroba perthesa), mam też zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie lędźwiowym, to lewe biodro (do którego jest opis że jest obrzęk szpiku) też ne działa sprawnie odkąd pamiętam - mam ćwiczenia od fizjoterapeuty. Dodam jeszcze, że w ostatnim MRI z kwietnia 2021 miałem np info o zmianach zwyrodnieniowo-dyskopatycznych w dolnych segmentach lędźwiowych, mialem nieco zwiększoną ilość płynu w kaletkach biodrowo-krzyżowych obustronnie. Podejrzenie niewielkiej wysepki kostnej u podstawy krętarza mniejszego lewej kości udowej oraz drobnych w grłowach gości udowych. Ale to były zmiany ortopedyczne, wniosek miałem że onkologicznie ok. Teraz węzły ok, żadnych onkologicznych innych zmian nigdzie, tylko cholera to coś w lewym biodrze.... Czy ktoś z Was się z tym spotkał? Czy ta scyntygrafia jest wykonywana często? Bo że PET TK to wiem, choć nie wiem jak to wygląda jak miałem nienasieniak i to jest 2 lata po chorobie i ewentualny przerzut. Jesli macie jakieś wnioski, sugestie albo może z czymś takim się spotkaliście to będę wdzięczny za informację...