Strona 1 z 1

Wzrost afp 2 lata po 3bep

PostWysłany: 13 Lut 2023, 16:53
przez Pitermaster
Hej. Prośba o pomoc. Jestem 2 lata po zakończeniu 3xbep.
To byl nienasieniak. Dziś odebrałem wyniki markerow. AFP podwyższone (8,1 norma do 7). Beta i LDH w normie i stabilne.
Czy to może oznaczać wznowe?
Tomograf i rentgen jeszcze przede mną.

Re: Wzrost afp 2 lata po 3bep

PostWysłany: 13 Lut 2023, 17:18
przez miszcz
Wynik nieznacznie przekracza normę. Powtórz badanie za około 10 dni. Jeśli będzie rosnąć, będziesz się martwił.

Re: Wzrost afp 2 lata po 3bep

PostWysłany: 13 Lut 2023, 18:25
przez tobson85
Hej
Tak jak wspomniał miszcz taki wynik to nie jest jeszcze powód do niepokoju. Sprawdź za około 2 tyg.

Pozdrawiam
Tobiasz

Re: Wzrost afp 2 lata po 3bep

PostWysłany: 13 Lut 2023, 18:37
przez Pitermaster
Dzięki. Pół roku temu na kontroli miałem AFP na poziomie 3. Powtórzę za 2 tygodnie - akurat mam też konsultacje z moim onkologiem, ale w takich momentach pęd myśli nie daje spokojnie oczekiwać

Re: Wzrost afp 2 lata po 3bep

PostWysłany: 13 Lut 2023, 19:13
przez tobson85
Wiem jak jest. Zwykle takie sytuacje stresuja.
Lekko przekroczony wynik, ktory normalnie byl nizszy moze byc spowodowany tez np aktualnym obciazeniem/stanem watroby.

Re: Wzrost afp 2 lata po 3bep

PostWysłany: 25 Lut 2023, 08:34
przez Pitermaster
Zrobiłem ponownie badania - AFP w normie.

Jednak bardzo mocno zastanawiałem się dlaczego normę uprzednio przekroczyłem. Winną była chyba dieta. byłem na diecie 8/16 przerywany post. W dodatku w oknie żywieniowym dietę miałem typu freestyle - jadłem co chciałem i ile chciałem. Efekt był taki, że kończyło się często na 2 wielkich posiłkach, ociekających w tłuszcz i mega przetworzoną żywność. Wątroba nie dość że miała mocno pod górkę, bo głodówka przeplatana napychaniem się, to w dodatku miała do przetrawienia sporo śmieciowego jedzenia.

Trochę poluzowałem sobie i ulotki ze szpitala o poprawnym odżywianiu się nie wziałem do siebie ale już się poprawiłem. Na szczęście nie było za późno. Mój lekarz mówił mi, że są 3 ogromne czynniki ryzyka - alkohol, papierosy oraz nadwaga. O ile z alko i nikotyną się pożegnałem bezpowrotnie, to z nieodpowiednim jedzeniem nie i takie są efekty.

Radzę wszystkim kolegom po wyjściu z choroby, żeby w pierwszej kolejności zadbali o dietę - ale to żadne odkrycie i nic nowego.